Wiedźmińskie

Siedliszcze

Netflix Wiedźmin – Dzisiaj premiera pierwszego sezonu serialu

premiera pierwszego sezonu

Dzisiaj odbyła się premiera pierwszego sezonu Wiedźmina. Wszystkie osiem odcinków można obejrzeć już teraz na platformie Netflix.

Tego dnia oczekiwał od wielu lat chyba każdy fan Wiedźmina. Od samej zapowiedzi serialu minęły już ponad dwa lata, ale przecież nadzieje na powstanie dobrej, wysokobudżetowej ekranizacji prozy Sapkowskiego odżywały z różnym nasileniem od samego bodajże powstania Sagi. Teraz zaś produkt tych niemożebnie długich oczekiwań można obejrzeć w ciągu jednego dnia. Jak tu żyć?

Droga do serialu była długa i wyboista, a do jego powstania przysłużyło się spore grono osób, działających na różnych polach oraz w różnych okresach czasu. Należy rzecz jasna zacząć od samego Andrzeja Sapkowskiego, bez którego nie byłoby w końcu czego ekranizować. Tworząc Wiedźmina pisarz odmienił oblicze polskiej fantastyki i dostarczył niezwykle plastycznego materiału do adaptacji. Na honorowe wspomnienie zasługują tu także syn pisarza Krzysztof, dla którego Sapkowski miał napisać Wiedźmina oraz Maciej Parowski – redaktor i krytyk kultury, który zawzięcie walczył o wydanie pięcioksięgu.

Zanim jednak Geralt na dobre zagościł w zachodniej kulturze, musiało upłynąć ponad 20 lat. Stało się to zaś głównie za sprawą serii gier Redów, które rozpromowały wizerunek Białego Wilka na całym świecie. W międzyczasie zaś do amerykańskich producentów filmowych dobijał się usilnie Tomek Bagiński. Na powstanie adaptacji Wiedźmina w końcu pojawiło się zielone światło, które zapaliło firma Sean Daniel Company. Wkrótce plany jednak się zmieniły, a to za sprawą Netflixa, który zamiast filmu zdecydował się na format odcinkowy. W tym to momencie główne stery przejęła nowa „matka” Wiedźmina, czyli showrunnerka Lauren Hissrich, nadzorująca chyba wszystkie procesy związane z produkcją serialu.

Efekt tych wszystkich starań możemy obejrzeć zaś już teraz w formie ośmioodcinkowego pierwszego sezonu, który czerpie głównie ze zbiorów opowiadań „Ostatnie życzenie” oraz „Miecz przeznaczenia”. W głównych rolach obok Henry’ego Cavilla zobaczymy także Anyę Chalotrę (Yennefer) oraz Freyę Allan (Ciri). Czy było na co czekać? Czy mamy do czynienia z godną adaptacją, czy może tylko z porządnym serialem fantasy? Czy po tych wszystkich decyzjach mających dostosować Wiedźmina pod telewizyjny format, zachował się duch książek?

Na te pytania na szczęście możecie sobie już odpowiedzieć sami. Na nasze wrażenia i recenzje musicie zaś tradycyjnie jeszcze trochę poczekać 😉