Wiedźmińskie

Siedliszcze

Henry Cavill wyraził chęć zagrania Geralta

Henry Cavill wyraził chęć zagrania Geralta

W wywiadzie dla serwisu IGN, przeprowadzonego w związku z promocją filmu Mission Impossible – Fallout, Henry Cavill wyraził chęć zagrania Geralta. Jak przyznał aktor, świat Wiedźmina jest mu całkiem znany.

Ostatnimi czasy prace nad serialem o Wiedźminie nabierają nieco żwawszego tempa. Można tu choćby wspomnieć o podróży Lauren Hissrich do Anglii, która być może będzie tam uczestniczyła w trwających właśnie castingach, a także sesjach stunt (co właściwie równie dobrze może oznaczać układanie choreografię walk bądź poszukiwanie dubblerów).

Jeśli zaś mowa o castingach to wczoraj w wywiadzie dla IGN Henry Cavill (znany m.in. z roli Supermana) przyznał, że ostatnio ogrywał (ponownie!) Wiedźmina 3 i doszedł do wniosku, że bardzo chętnie wcieliłby się w Geralta z Rivii w nadchodzącym serialu. Mało tego, aktor zapoznał się również z książkami, do których odniósł się bardzo pozytywnie.

Na tę deklarację bardzo żywiołowo zareagowali oczywiście fani. Choć zawsze można dyskutować, czy Civill z swoją budową ciała oraz aparycją wpasuje się w obraz wiedźmina, to sam fakt, że aktor takiego kalibru interesuje się produkcją bardzo cieszy. Jest to zresztą nie pierwszy taki przypadek, wcześniej w nieco bardziej żartobliwiej formie chęć zagrania w wiedźmińskim serialu wyrazili Zach McGowan oraz Mark Hamill. Świadczy to wszystko o tym, że Wiedźmin budzi niezwykłe zainteresowanie, co może skłonić producentów z Netflixa do przeznaczenia na niego większych środków.

Jak się też okazuje, napięcie wokół serialu zaskoczyło także niektórych scenarzystów, o czym mówił Tomasz Bagiński w wywiadzie dla portalu Wirtualne Media.

Czy spodziewaliśmy się aż takiego napięcia? Ja chyba tak, niektórych w zespole zaskoczył poziom temperatury związanej z serialem. Przykładem może być ostatnia wiadomość o tym, że serial pojawi się na przełomie 2019/2020 roku. Podchwyciły to polskie media, tyle że to było już ogłaszane trzy razy. Zauważ, że to jeden z niewielu seriali, który na tak długo przed premierą wywołuje tak duże emocje. Tę produkcję można porównywać chyba tylko do „Władcy Pierścieni” Amazona. Tam nie powstała nawet linijka scenariusza, my jesteśmy już dużo dalej. Będzie sporo zaskoczeń, na pewno serial wywoła dyskusje. To będzie świetna propozycja dla fanów, ale i widzów na całym świecie.[1]

Źródła:
[1] https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-baginski-o-wiedzminie-niektorych-zaskoczyl-poziom-temperatury-zwiazanej-z-serialem