Wiedźmińskie

Siedliszcze

Animowany Wiedźmin od Netflixa z Vesemirem w roli głównej

Vesemir

Już jakiś czas temu Netflix oficjalnie potwierdził plotki o powstającym filmie animowanym osadzonym w świecie Wiedźmina. Okazuje się, że produkcja The Witcher: Nightmare of the Wolf opowie o Vesemierze – mentorze Geralta.

Plotki o animowanym Wiedźminie od Netlixa krążyły od dawna, nieco ponad tydzień temu zostały zaś oficjalnie potwierdzone wpisem Netflixa na Twitterze.

Jak możemy przeczytać film zatytułowany jako The Witcher: Nightmare of the Wolf (Wiedźmin: Zmora Wilka) zostanie zrealizowany pod okiem Lauren Hissrich, showrunnerki serialu Wiedźmin, oraz Beau DeMayo, scenarzysty, który napisał skrypt do trzeciego odcinka. Studiem odpowiedzialnym za powstanie animacji jest  natomiast Studio Mir, spod którego rąk wyszła m.in. Legenda Korry.

Dzisiaj za to na stronie produkcji pojawił się krótki zarys fabuły, wedle którego głównym bohater wcale nie będzie Geralt, ale jego mistrz i preceptor – Vesemir. Jak możemy przeczytać (a raczej mogliśmy, bo opis zniknął):

Na długo przed zostaniem mentorem Geralta, Vesemir rozpoczął swoją własną podróż jako wiedźmin po tym, jak tajemniczy Deglan zabrał go ze sobą, powołując się na Prawo Niespodzianki”.

Wybór Vesemira chyba nikogo specjalnie dziwi, jest to w końcu wyrazista postać, która zyskała sympatię zarówno czytelników jak i graczy. Sam darzę go dużym sentymentem i zapewne byłbym niezwykle podekscytowany powstającą animacją, gdyby nie fakt…, że zajmują się nią ludzie odpowiedzialni za pierwszy sezon Wiedźmina. Moje obawy dotyczą głównie strony scenariusza. Martwię się też, że zostaną przez nich zapewne poruszone tak ciężkie tematy, jak Próby Traw oraz być może pogrom w Kaer Morhen. A moim zdaniem dotychczasowi scenarzyści nie popisali się w temacie subtelnego ujmowania ważkich tematów – ich próby przypominają raczej walenie młotkiem w głowę widza, któremu próbują wbić swoje wizje.

Kto zaś może zagrać Vesemira? Były oczywiście wcześniej plotki o Marku Hamillu, a biorąc pod uwagę jego zdolności w kwestii użyczania głosu fikcyjnym postaciom, otrzymalibyśmy wówczas z pewnością świetną kreację. Niewykluczone jednak, że wiedźminowi głos podłoży Theo James, czyli aktor, który zrobił to już w ostatnim odcinku serialu, wypowiadając krótkie zdanie w trakcie majaczeń Geralta.